Kochani ja tylko zajrzałam żeby odmeldować, że ankieta już jest, można głosować na swoją ulubioną piosenkę. W piątek następna lista, ale do piątku pewnie jeszcze tu zajrzę. Zrobiłam przepyszne pulpety w sosie musztardowym i wrzucę przepis. Ba nawet zanim zostały pożarte udało się zrobić im sesję zdjęciową, co u nas w domu jest sporym sukcesem:) Jeszcze jedno, u was też tak sypie? Chyba Zima wzięła sobie do serca swoje zimowe obowiązki, bo u nas śnieg po prostu pada nieustannie. Zrobiło się jeszcze bielej niż wczoraj choć myślałam, że to ogólnie niemożliwe i tak charakterystycznie cicho i melancholijnie. A właśnie tak mi się skojarzyło z melancholią, znacie wiersz Antoniego Lange? Piękny, zimowy i oddający to coś czym przesiąknięte są śnieżne dni, miasteczka i wioski... Jak nie znacie to poznajcie a w międzyczasie dodawajcie piosenki do listy i głosujcie na piosenki z poprzedniej:)
Buziaki:)
ZIMA
Niby potoki łez zamarzniętych,
Po niebie lila jasno-bladem,
Na srebrnych żaglach rozwiniętych,
Maleńkie chmurki płyną stadem.
Lodowym blaskiem gwiazd promienie
Skrzą się nad pola śnieżno-białe
I rozlewają w krąg milczenie
Melancholijne, oniemiałe.
I jakiś pokój dziwnie błogi
Ogarnął śnieżne mgły srebrzyste;
Na senne chaty, pola, drogi
Milczenie padło uroczyste.
I zamilkł wiatr, ucichły szumy
Korony topól szkieletowej;
Marzenia pełne i zadumy
W błękity patrzą nieme sowy.
I tylko z dala niespokojne
Słychać huczenie, śmig wiatraka;
I duch ze sobą toczy wojnę
I w nim, śród ciszy, wrzawa taka.
Antoni Lange
To wiecej tych utworów już nie było?! I jakim cudem ja mam wybrać?
OdpowiedzUsuńLista wyszła całkiem pokaźna jak tak dalej pójdzie to zaczniemy konkurować z trójkową:)
UsuńNie marudź, ja tam wybrałam prawie bez problemu:P
UsuńNie pamiętasz...prawie robi wielka różnicę:):):)
Usuńa mnie tutaj brakuje cudnego kawałka Smashing Pumpkins - Disarm... :(
OdpowiedzUsuńNie zamieściłam? Którego?
UsuńWiersz Antoniego Langego przepiękny.A obrazek, który zamieściłaś na początku bloga jest jak z baśni, pełen cudownego nastroju i poezji. Zima bardzo pobudza natchnienie...
OdpowiedzUsuńUściski ciepłe zasyłam.
Moje natchnienie najchętniej by spało przez całą zimę:) Ewentualnie czytało i piło ciepłą herbatę, taki ze mnie piecuch rozleniwiony zimowo:)
UsuńSerdeczności
Nie, powiem nie powiem lista jest całkiem całkiem może jeszcze z tego wyjdzie bloggerska lista przebojów??:D Wiersz bardzo ładny. Aż sobie go przepiszę do mego kajecika:)).
OdpowiedzUsuńp.s
u mnie śniego również baaardzo dużo co z jednej strony mnie cieszy z drugiej martwi bo mam sporo do odśnieżana ale przynajmniej jakaś forma ruchu:))
Ja odśnieżać nie muszę, aczkolwiek przez parę ostatnich lat też musiałam:) Bloggerska lista przebojów? Świetny pomysł!
UsuńU mnie też biało-sino-biało-sino, ja już nie mogę;)
OdpowiedzUsuńO biedna Ty moja! W sumie to z każdym dniem bliżej do wiosny i może tego się trzymajmy, choć szczerze mówiąc w marcu to nawet biało nie będzie tylko to sino nam zostanie:) Nie przepadam za marcem. U nas głównie biało:)
UsuńPozdrawiam cieplutko!
Zazdroszczę Ci tego śniegu, u mnie ani grama;-(
OdpowiedzUsuńJeszcze wczoraj choć jakieś resztki miałam, ale dzisiejsza poranna ulewa deszczu wszystko zmyła.
Ciągle mam nadzieję na zimę śnieżną i mroźną (tak w ramach rozsądku oczywiście tak z -10) bo taką lubię;-)
Wiersz piękny ten zapisze sobie;-)
Pozdrawiam deszczowo środową nocą;-)
Baśku chętnie Ci oddam trochę tego białego bogactwa. Nas zasypało ale jakby trochę się ociepla więc nie wiem czy ta biel przetrwa. Wiersz - trudno się nie zgodzić:) Piękny:)
UsuńSerdeczności Basiku najmocniejsze.
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńPiękna fotka. Gdzie takie widoczki można zobaczyć?
OdpowiedzUsuń