sobota, 14 listopada 2015

Paryż we krwi chyba pora przestać milczeć

Nie jestem rasistką ani ksenofobką. Stop. Może źle to ujęłam. Nie uważam się za rasistkę i ksenofobkę. Bo być może po przeczytaniu tego tekstu Wy ocenicie mnie inaczej. Od dawna martwię się tym, co się dookoła mnie dzieje. Męczy mnie bezsilność, cokolwiek zrobię i powiem nie będzie miało to znaczenia. Większość osób z mojego otoczenia od początku sprawy dotyczącej uchodźców mówi wprost, że się ich boi, że to dobrze się nie skończy, że po prostu ich nie chce. A i tak nikt nie bierze tych głosów pod uwagę. Czy taka postawa, niechęć do uchodźców, to bezduszność? Ja bym tak tego nie postrzegała. Gdy patrzę na zdrowych, rosłych mężczyzn napływających zza morza śródziemnego to zastanawiam się dlaczego w większości to nie są kobiety i dzieci? Dlaczego one zostają? Bo co? Bo mężczyźni przetrą szlaki i dopiero wtedy one bezpiecznie do nich dołączą? Przecież nie można mówić o bezpieczeństwie, gdy zostawia się rodzinę w miejscu, z którego samemu się ucieka. I tu dotykamy istoty sprawy. Odmienności kultury. Rozejrzyjcie się wokół siebie. Spójrzcie na swoich ojców, mężów, braci. Co by zrobili w takiej sytuacji? Przede wszystkim staraliby się zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie. Nawet za cenę  życia. Ba, znając nasze (mam tu na myśli narodowe) podejście do tematu zapewniliby bezpieczeństwo a potem sami stanęliby do walki. Bez takiej postawy Polski by dawno nie było. Ale abstrahując od tego wróćmy do odmienności. Nie było by w tym niebezpieczeństwa, gdyby to ci którzy do nas przybywają dostosowywali się do praw panujących w naszym kraju. Ale jest dokładnie odwrotnie. To oni oczekują. Oni żądają. To my urażamy ich uczucia religijne. To my mamy zrozumieć. A potem tak jak Paryż dzisiejszej nocy zapłacić za nasze milczenie i tolerancję krwawą cenę. Jak tak dalej pójdzie Europa zostanie zabita właśnie przez tę tolerancję i poprawność polityczną. Może w końcu warto wprost powiedzieć, że uchodźcy to ludzie uciekający przed wojną, kobiety i dzieci, a to z czym my mamy do czynienia to zdobywanie nowych terytoriów bez wojny, to wprowadzenie niepostrzeżenie terroru. To sianie strachu. I powolne usiłowanie przejęcia władzy.  
Łączę się w żałobie z Francją. I dlatego nie poprzestanę na wstawieniu smutnego obrazka na fb. Tu trzeba jasno i głośno powiedzieć "nie". Sami powiedźcie czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach wpuściłby wroga do domu? Więc dlaczego my sami sobie gotujemy ten los? Nie chcę być złożona jako ofiara na ołtarzu tolerancji. Nie chcę tam zobaczyć swoich dzieci. Dlatego przy całej  miłości do drugiego człowieka mówię to "nie" dla tych, którzy tę miłość pojmują zgoła inaczej i mają ją w głębokim poważaniu.  
 Przyjeżdżasz do naszego kraju? To na naszych zasadach. Ciekawe jak by została potraktowana w meczecie dziewczyna w krótkiej sukience i w butach ... 
 

18 komentarzy:

  1. A ja jestem rasistką i gdyby ode mnie to zależało to nie wpusciłabym zadnego uchodźcy do naszego kraju.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słusznie i celnie... może teraz UE zacznie inaczej patrzeć na lekko liberalny aspekt przyjmowania uchodźców... można rozumieć pewien procent katolików, ale z lektury 'Karbali' o czym już dziś pisałem dwukrotnie wypływa mądry i trafny wniosek. Świadomość tego, co Wojsko Polskie robiło w ramach kontyngentów w Iraku i Afganistanie, do nas to nie docierało, ale oni już wtedy, od początku XXI wieku walczyli z hydrą...

    Jednak jedna ucięta głowa powodowała, że rosła druga większa, bardziej charyzmatyczna i niestety dla nas z taką siłą w głosie, że potrafiła zjednoczyć w jedno kilkadziesiąt odłamów, które działały wcześniej oddzielnie na własną rękę.

    Paryż to sygnał, koszmarny i brutalny, że trzeba się obudzić, bo może być za późno...

    OdpowiedzUsuń
  3. Magdo, wczoraj mialam dyskusje z moja corka o tym co dzialo sie w Paryzu, w azdym normalnym spoleczenstwie mezczyzni , MLODZI Mezczyzni walcza o swoj kraj a nie uciekaja i zostawiaja kobiety, dzieci i ososby starsze. Poprawnosc polityczna doszla do takiego absurdu, ze nie wiadomo, czy plakac, czy smiac sie z tego. Mieszkam w Stanach i ludzie juz nie moga wyrazic wlasnej opinii, bo zaraz oskarzeni sa o rasizm, nietolerancyjnosc.
    Dziekuje Ci za ten wpis i podpisuej sie pod nim obiema rekoma. Sciskam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. .....i ja również nie uważam się za rasistkę i lepiej bym tego ujęła !
    Zastanawiam się tylko , dlaczego uchodźców nie przyjmą do siebie bogate kraje arabskie , gdzie panuje ta sama kultura i wyznanie ?????
    Myślę ,że ten exodus jest skrupulatnie zaplanowany przez skrajnych islamistów ,żeby unicestwić Europę od wewnątrz bez wypowiadania wojny , a stosując tylko ,albo aż podstępną działalność terrorystyczną . Im więcej napłynie tych młodych ,zdrowych i zdeterminowanych mężczyzn o innej kulturze , wyznaniu i nastawionych roszczeniowo tym trudniej będzie z nimi walczyć . Czas się przebudzić Europo , żeby nie było za późno .....

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie napisałaś, tez tak myślę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeraza mnie to, jak bardzo ludzie nie mysla? To tak oczywiste, ze przy islamofobii jaka panuje od miesiecy, ktos predzej czy pozniej musial to wykorzystac. I nie ma znaczenia, ktora ze stron to byla, bo konsekwencje i tak uderza wlasnie w imigrantow, niezaleznie od tego, czy za atak sa odpowiedzialni ci, przed ktorymi imigranci uciekaja, czy ktos inny. IMHO Paryz nie byl wymierzony przeciwko Europie ale wlasnie przeciwko imigrantom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytasz czy Cię to przeraża? Nie wiem. Mam nadzieję, że tak, bo mnie przeraża to do czego widzenia nas się zmusza. Muzułmanie mordują w GB (jakiś czas temu zabili kilku żołnierzy), teraz w Paryżu, rozpieprzają Włochy, gwałcą Szwedki, a my mamy informację, że "terroryści", "bandyci" etc. Warto posłuchać co ma do powiedzenia brodaty pojeb z Wielkiej Brytanii https://www.facebook.com/100009488250786/videos/1484833838509544/

      Usuń
  7. Może Europa obudzi się w końcu z tego snu... A może i nie. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Od wielu miesięcy mam dokładnie takie same zdanie jak Ty na ten temat. Tolerancja jest jak perpetuum mobile, sprawdza się jedynie w teorii... Jak nasza europejska tolerancja może się sprawdzać wobec osób, które nie uznają tolerancji?! Islam każe apostatów śmiercią... a my chcemy być wobec nich tolerancyjni?! Europa podcina gałąź na której siedzi, najwyższy czas zacząć głośno protestować, bo my na tej gałęzi też siedzimy... !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby. miejmy nadzieję, że nasze władze będą mądre przed "szkodą" niż po... bo ciężko żyć non stop w strachu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uchodźcy, to ludzie którzy zostali pokrzywdzeni przez historię, przez to, że niektórym państwom zachciało się wprowadzać demokrację, tam, gdzie narody nie są na nią gotowe. Kto powiedział, że to najlepszy system i, że mamy na siłę naszymi i USA nalotami uszczęśliwiać tych ludzi, którzy może żyją w dyktaturach, ale spokojnie?
    Uchodźcy potrzebują pomocy, proszą o dach nad głową. Jest tylko jedno ale... kto nam zagwarantuje, że ich dzieci, czy wnuki nie będą do nas strzelać, tak jak teraz strzelają ci młodzi ludzie wychowani i urodzeni na Zachodzie, których rodzice przybyli do Europy jako emigranci szukający lepszego miejsca do życia.

    OdpowiedzUsuń
  11. W pełni popieram Magda! Trzeba by jeszcze dodać, że wystarczy przestać dawać imigrantom zasiłki i problem sam wygaśnie. Kto był we Francji ten wie, że głównym źródłem dochodów wielodzietnych rodzin o odmiennym kolorze skóry są zasiłki na dzieci. Przy kilku pociechach można już żyć na całkiem przyjemnej stopie, nie trzeba pracować, a czas wolny... Cóż, nietrudno sobie wyobrazić zajęcia "ideowe".

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mądre słowa, krótko i zwięźle ujęłaś wszystko to, co kłębi mi się w głowie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pani Magdo, ujeła Pani to, czego ja nie byłam w stanie. Ostatnio zostaliśmy z Mężem rodzicami cudownego Synka. I powiem szczerze, po za radością jestem przerażona. Czy naszemu dziecku przyjdzie żyć w czasach, gdy nie będę wiedziała, czy nie zostanie wysadzony w powietrze?! Czy nikt z rządzących nie widzi, że nasze, jako obywateli, bezpieczeństwo jest zagrożone?

    Do niewielkiego miasteczka ( na Dln. Śl. ) obok nas, mają być przyjęci uchodźcy. Kto? Młodzi mężczyźni w sile wieku. Czy podejmą pracę? Nie sądzdę. Na czyj koszt będą żyć? Na czyj koszt się leczyć? Na nasz- Polaków, obywateli UE.

    Mieszkańcy ich nie chcą. Ale nie mają nic do powiedzenia. Tak zadecydowała WŁADZA i przykro mi to powiedzieć nasze władze kościelne, które wierzą, że przyjeżdżają prześladowani chrześcijanie. A podobno już dawno na terenach np.: Syrii nie ma chrześcijan, bo zostali zabici. I tak w każde nawet najmniejsze miejsce w PL sami sprowadzamy wroga.

    Niedługo nie będziemy się czuli bezpiecznie nie tylko w swoim kraju, ale nawet na przysłowiowo na własnym podwórku.

    OdpowiedzUsuń