wtorek, 29 września 2015

Wróciłam, kilka słów od powrotnicy :)

tak się czuję po powrocie :)
Lekkie zaburzenie rzeczywistości :)
Powrotnica to ja. Powróciłam ze spotkań w sobotę w nocy i musiałam:
Przedrzeć się do pokoju pomiędzy oszalałym z radości psem, nieco ofuczonymi ale jednak zadowolonymi kotami, które plątały się pod nogami i dziećmi, które wyległy do przedpokoju. Przedzierać się musiałam żeby odstawić w pokoju walizki, torby, wrzos (bardzo dziękuję słupskiej bibliotece, za jesienny doniczkowy akcent). Natychmiast musiałam uwolnić ręce żeby uścisnąć dzieci, wygłaskać czworonożne towarzystwo a potem paść na fotel. Gdzie natychmiast zostałam obleziona przez wyżej wymienionych. No poza córką, która z racji powagi wieku nie zniża się już do łażenia po zmęczonej matce. Powrotnice mają to do siebie, że po uściskach, całusach, psim pysku i kocich ogonach w oczach muszą opanować domową rzeczywistość. Zajęło mi to niedzielę i część wczorajszego dnia. Drugą część pracowałam i dopiero dzisiaj udało mi się zajrzeć na moment tutaj. Do was. Bo się stęskniłam. I mam zaległości.
Po pierwsze konkurs na list do birbanta. Wyniki zostaną ogłoszone dzisiaj wieczorem. Ja wyłączyłam się z oceniania, zostawiam to Zuzi (córce) i Kubie (mężowi). Wybiorą po jednej z odpowiedzi :). Byłoby szybciej ale sami rozumiecie, praca, tydzień nieobecności itd.
Po drugie opowiadania. Mamy kolejne. Opublikuję dzisiaj za jakieś dwie, trzy godziny.
Po trzecie w czwartek startujemy z tekstami z Szuflandii. 
Po czwarte mamy wśród nas pewne przemiłe dziewczę, które ostatnio topi się w smutku. I słucha samych łzawych i smutnych piosenek. I ja tutaj w ramach podnoszenia na duchu proszę o utwory dla Agi. Zabawne, śmieszne, poprawiające nastrój. Żeby jej się tak zachciało jak jej się nie chce :)

Ja zaczynam od "To był blondyn" Aga masz dosłuchać do końca, koniecznie!


  

7 komentarzy:

  1. Ja tęskniłem. Cieszę się, że Pani już jest.

    Dobrze że wróciłaś
    Kwiaty w wazonie
    Znów oswojone
    Cicho piją wodę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej! Dziękuję!!! :* :* :* wzruszyłam się! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. To my dziękujemy za wspaniałe spotkanie w Słupsku Jola.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... płakałam przy jednej z piosenek. Nie znałam słów bo jest po angielsku, ale coś w niej było takiego, e po raz pierwszy uroniłam łzy. Po tygodniu chyba odważyłam się zobaczyć słowa tej piosenki.
    Nie płacz za nieprzebytymi drogami
    Nie płacz za porzuconymi ścieżkami
    Ponieważ za każdym zakrętem
    Jest długi, ślepy koniec
    To najgorszy rodzaj bólu, jaki znam

    Odpuść swemu złamanemu sercu
    I pozwól temu błędowi odejść
    Ponieważ miłość, którą utraciłaś
    Nie była warta swojej ceny
    I z czasem będziesz się cieszyć, że odeszła

    Nie płacz za nieprzebytymi drogami
    Nie płacz za nieujrzanymi miejscami
    Twoja miłość może trwać wiecznie
    A jeśli potrzebujesz przyjaciela
    Jest miejsce tutaj, u mego boku...

    https://www.youtube.com/watch?v=KLgQKiUk7ms

    I pomyśleć, że to wykon mojego ulubionego ukochanego zespołu :)
    Co do śmiesznych... czytaj co piszą, a co śpiewają a zrozumiesz :) nic innego nie przychodzi mi do głowy :)
    https://www.youtube.com/watch?v=182a0LHYgFk

    https://www.youtube.com/watch?v=klpsvrIn2jo

    tu jeszcze takie :)

    https://www.youtube.com/watch?v=RleTwu7ueac

    https://www.youtube.com/watch?v=-UUofBgSWg0
    no i nie mogło zabraknąć kota Simona, którego polecam serdecznie obejrzeć WSZYSTKIE odcinki :D
    https://www.youtube.com/watch?v=I1qHVVbYG8Y
    https://www.youtube.com/watch?v=3VLcLH97eRw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tekst piosenki super, już lecę słuchać wszystkie :):) dziękuję! :)

      Usuń
  5. Witamy po powrocie! :)
    A smutas niech posłucha:
    - W moim magicznym domu
    - wstawaj szkoda dnia.
    Mordka do góry, bo po burzy zawsze wschodzi słońce. :*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) bo smutas to akurat jestem ja! :D ;)

      Usuń