sobota, 4 lutego 2017

Boskie, kudłate oblicze :)

Człowiek przez całe życie się uczy i dowiaduje nowych rzeczy. Ja na przykład wczoraj, przy okazji przeglądania fotografii z dzieciństwa moich dzieci dowiedziałam się jak moja córka wyobrażała sobie Boga :) Otóż dokładnie tak jak tego jegomościa, którego dzierży pod pachą na poniższym zdjęciu. Tyle tylko, że był ogromny i siedział na wielkiej chmurze. Jednym słowem ogromny żubr. Cóż chyba w końcu zrozumiałam dlaczego go tak ze sobą wszędzie targała :) Buziaki dla wszystkich i miłej soboty :)


To tak dla kontrastu :) Wyrosła, prawda? :)


9 komentarzy:

  1. :D tego to się nie spodziewałam hahahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że był w czapce. Żubrzy Bóg :)

      Usuń
  2. Śliczna dziewczynka, piękna kobieta. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. I priorytet dźwigania zmienił się. A księżniczka przemieniła się w piękną królową...

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobna do Tatusia. I wtedy i dziś. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka była słodka! Teraz podobna jest do Pani. Piękna dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj pięknie wyrosła Madziu, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękną ma Pani córkę:)

    OdpowiedzUsuń